Kategorie dowcipów

Polecamy na poprawę humoru

Dowcipy i kawały - kategorie tematyczne

Humor na różne okazje

Wędkarze

Kawały o wędkarzach. Humor wędkarski. Taaaaka ryba!

Bo w wędkarstwie nie chodzi o to, żeby złapać rybę...

Bo w wędkarstwie nie chodzi o to, żeby złapać rybę...

Wędkarstwo to fajne hobby... pod warunkiem, że żona się nie interesuje z kim wędkujesz...

Wędkarstwo to fajne hobby... pod warunkiem, że żona się nie interesuje z kim wędkujesz...

Zarzucił stary człowiek sieć w morze i wyciągnął gadającą rybę. I pojął wtedy, że co do Fukushimy to są jakieś niedopowiedzenia...

- Coś taka wkurzona?
- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
- No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
- Gorzej. Zapytał co to jest.

Pewnego razu pijany wędkarz wyłowił z jeziora rusałkę.
Następnego dnia okazało się, że to był sum i do kaca doszedł jeszcze wstyd...

- Po czym poznać wiek ryby?
- Po... oczach. Im dalej od ogona, tym starsza!

Nad wiosennym stawem rozsiada się wędkarz i usiłuje coś złowić. Mija godzina, dwie, trzy, a tu nic! Naraz nad wodą staje dwunastolatek, zarzuca wędkę i wyciąga rybę za rybą. Wściekły coraz bardziej wędkarz nie wytrzymuje i woła:
– A lekcje, smarkaczu, już odrobiłeś?!

Wędkarz telefonuje do kolegi:
- Wpadnij do mnie jutro rano, pojedziemy na ryby.
- Ale ja nie potrafię łowić! - odpowiada ten drugi.
- Co w tym trudnego? Nalewasz i pijesz.

Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza?
- Dwa dni z hakiem.